Kobiecy wytrysk częściej pojawia się jako temat w filmach porno niż poważnych badaniach i dyskusjach partnerów seksualnych. Razem z punktem G stanowi Święty Graal kobiecej seksualności – ciągle jeszcze niezbadany, a przed niektórych uważany za nieistniejący. Coś jednak już w tym temacie wiemy, więc warto podsumować naszą wiedzę i wyznaczyć dalsze kierunki badań. 🙂
1. Czy kobiecy wytrysk istnieje?
Co do tego nie ma wątpliwości. Wątpliwości są raczej w kwestii tego, ile ich jest, lub który ma większe prawo do nazwy „kobiecy orgazm”.
2. Czy kobiecy ejakulat pachnie uryną?
Nie. Nie pachnie. A teraz skąd się wzięło to dziwne pytanie.
W badaniach na kobietach, które zadeklarowały, że mają obfity wytrysk (objętości całej szklanki) wyróżniono dwa rodzaje wytrysków:
1. squirting fluid – ten płyn pochodzi prawdopodnie z pęcherza moczowego (nawet jeśli pęcherz został opróżniony przed pobudzeniem seksualnym) i ma skład analogiczny do składu moczu. Wystąpił o 2 z 7 badanych. Jest najczęściej bezbarwny, bezwonny i przezroczysty.
2. ejaculate fluid – ten ma skład analogiczny do składu męskiego nasienia, wystąpił u 5 z 7 badanych, Jest gęstszy i mleczny. Zawiera PSA (specyficzny antygen prostaty), które w spermie zwiększa mobilność plemników, oraz fruktozę, która odżywia plemniki. Pochodzi prawdopodobnie z gruczołów Skene’a (gruczołu przedsionkowe mniejsze), które znajdują się pomiędzy wargami sromowymi mniejszymi.
Niektórzy naukowcy postulują, by nazwy „kobiecy orgazm” używać jednie do tej drugiej substancji, jednak niezależnie od ich stanowiska w temacie namingu, niewiele są w stanie powiedzieć o samym kobiecym wytrysku – jego celu, sposobów wywoływania oraz odpowiedzi na pytanie – czy wszystkie kobiety są zdolne do wytrysku.
3. Czy kobiecy wytrysk jest normalny?
To oczywiście zależy, jak rozumiemy normę, bo szacunki w temacie, ile kobiet ma wytryski znacząco się różnią. Zwykle podają, że 10-50% procent kobiet ma wytryski. W sensie ilościowym normą nie jest, ale w tym samym sensie normą nie jest orgazm (pojedynczy, o wielokrotnym nawet nie wspominając). Natomiast jest to całkowicie zdrowa reakcja organizmu i nie ma w niej nic alarmującego w kwestii zdrowotnej. Prawdopodobnie wręcz przeciwnie. Kobiecy orgazm może być objawem tego, że życie seksualne kobiety jest bardzo zdrowo rozwinięte. 🙂
Niektórzy naukowcy postulują, że większość kobiet ma wytrysk, ale nie wszystkie to zauważają – z powodu dużej ilości wilgoci w trakcie seksu lub też dlatego, że ciecz po stosunku cofa się do pęcherza. To z kolei może być związane z tym, że uczucie przed wytryskiem u niektórych kobiet jest analogiczne do uczucia parcia na pęcherz i kobiety instynktownie je hamują.
4. Jak wywołać kobiecy wytrysk?
Naukowcy oczywiście nie wiedzą konkretnie, ale z wrażeń kobiet doświadczających wytrysków można wywnioskować, że często jest on związany z pobudzaniem punktu G. Gruczoły Skene’a jak i punkt G są położone blisko siebie, więc z anatomicznego punktu widzenia ta teza jest uzasadniona.
Na pewno warto na ten temat po pierwsze porozmawiać z partnerem/partnerką, ponieważ kobiety często są zblokowane w tej kwestii, wstydzą się, że coś jest z nimi nie tak, lub obawiają się, że to uczucie to zwyczajne parcie na pęcherz, a nie chcą się posikać w majtki (choć bez majtek! 😉 ) przy swoim partnerze/partnerce. Jak już będziecie w stanie o tym pogadać, to pora przejść do praktyki, którą świetnie pokazuje Don of Desire w tym filmie:
A tutaj kobieca perspektywa, która pokazuje, jak ćwiczyć odpowiednią część mięśni dna miednicy.
5. Jak dużo ejakulatu produkowane jest w trakcie kobiecego wytrysku?
To sprawa bardzo indywidualna. U niektórych kobiet jest to ilość liczona w łyżeczkach, inne muszą przed seksem zabezpieczać łóżko ręcznikami. 🙂
6. Czy kobiecy wytrysk związany jest z cyklem hormonalnym?
Niektóre badane kobiety opisywały, że częściej występuje u nich w trakcie owulacji, inne że przed menstruacji, a jeszcze inne nie widziały żadnych powiązań. W tej kwestii więc prawdopodobnie nie ma powiązań, ale dalsze badania musiałyby to wykluczyć.
7. Czy kobiecy wytrysk pomaga lub utrudnia zajście w ciążę?
Biorąc pod uwagę obecność substancji podobnych do zawartych w męskim nasieniu, można przypuszczać, że ejakulat kobiet pomaga pleminikom dotrzeć do jajeczka, jednak ciągle nie ma badań potwierdzających jednoznacznie tę tezę.
Reasumując – kobiece wytryski są bardzo OK. Jeśli ich doświadczacie (Wy lub Wasze partnerki) to nie ma się, czym martwić. Warto korzystać. Inwestujcie we własne badania w tym kierunku, eksplorując ciała swoje i swoich partnerów. A z czasem może wiedza naukowa będzie w stanie nam więcej powiedzieć w tej kwestii.
A jak Wasze doświadczenia w tej materii? Macie doświadczenia swoje lub swoich partnerek? Podzielcie się nimi w komentarzu!
Źródła:
https://www.academia.edu/30901795/Womens_Experiences_of_Female_Ejaculation
https://www.medicalnewstoday.com/articles/323953.php#is-it-real
https://www.issm.info/sexual-health-qa/do-women-ejaculate/
https://www.jsm.jsexmed.org/article/S1743-6095(15)31719-7/fulltext