Nimfomania a może slutshaming – czy kobieta może potrzebować seksu za bardzo?

Ciągle nauka niewiele wie na temat żeńskiej seksualności. 🍑 #Orgazm kobiecy traktowany jest jak gorszy kumpel męskiego szczytowania, który jest zdecydowanie bardziej nastawiony na cel i skuteczność. Ale chociaż kobieca wersja rozkoszy nie odnalazłaby się w korpopracy, to jednak ciągle ma wiele niedocenianych przewag. Zaczynając od różnorodnych dróg pieszczenia, którymi da się osiągnąć szczyt, poprzez wielość samych form doznania, na możliwości wielokrotnego szczytowania kończąc (albo zaczynając od nowa 😉 ).

A to dopiero początek, bo im więcej wiemy o ciele kobiety, i im głębiej kobiety same odkrywają własną #seksualność, tym więcej ciekawych dróg dochodzenia do satysfakcji seksualnej odkrywamy. Dlatego tak ważna jest wiedza o swoim własnym ciele i jego możliwościach.

Chcesz koszulkę z tą grafiką. Kliknij tu

Kobiety, które lubią seks często uważają, że coś jest z nimi nie tak.

Najczęściej:

🍆 określają swoje potrzeby jako męskie, podejrzewają, że mają zbyt wysoki poziom testosteronu.

Badania nie wykazują korelacji pomiędzy poziomem hormonów, a potrzebami seksualnymi. Jest to jeden z wielu mitów. Zwykle gdy kobieta jest za bardzo na wymagania społeczne, to podejrzewa się ją o wysoki poziom testosteronu. Na przykład gdy spełnia jako liderka, właścicielka biznesu. na wszelki wypadek za każdym razem, gdy ktoś powołuje się na „testosteron”, „naturę” lub „ewolucję” zapytać go o konkretne badania. Ludzie zwykle zasłaniają się tymi terminami, żeby dodać swoim przekonaniom powagi. 

Kobiety mogą dochodzić poprzez stymuację wielu różnych części ciała. Niekoniecznie muszą być to genitalia.

🍆 określają siebie jako nimfomanki

Wokół pojęcia nimfomaniactwa narosło wiele mitów. Dla porównania męska odmiana nimfomanii to satyryzm – o wiele mniej znana, prawda? Uzależnienie od seksu jest takim samym problemem jak uzależnienie o substancji psychoaktywnych. Z faktu, że lubisz wypić kieliszek wina nie wynika, że potrzebujesz odwyku. Z nimfomanią/satyryzmem mamy do czynienia, kiedy podejmowanie czynności seksualnych uniemożliwia prowadzenie normalnego życia, czyli na przykład kiedy rezygnujesz z pójścia na ważne spotkanie w sprawie pracy, bo musisz uprawiać seks/masturbować się/ oglądać pornografię.

Nie wszystkie kobiety odczuwają potrzebę seksu. Wiele odczuwa podniecenie w sposób responsywny

Jednak z oskarżeniem o bycie nimfomanką spotyka się wiele kobiet i jest to typowe zachowanie zwane #slutshaming Świadome seksualnie kobiety zawsze były obrażane, bo wywoływały lęk. Idealna kobieta to dziewica, która właściwie od razu powinna zamienić się w matkę. Zawstydzanie dziewczynek od najmłodszych lat ma na celu spełnienie ideału niewinności, czystości. Idealna kobieta ma czekać na księcia, który sprawi, że będzie jej wspaniale, a nie świadomie dążyć do pogłębiania swoich doświadczeń.

Żeby nie było łatwo, to po drugiej stronie, a właściwie tuż za granicą „puszczalstwa” zaczyna oskarżanie kobiet o oziębłość lub zbyt wysokie wymagania w stosunku do mężczyzn.

Tylko 30% kobiet ma orgazm w czasie zwykłego stosunku 70% osiąga go w inny sposób

To sprawia, że wiele kobiet w ogóle odpuszcza sobie własną seksualność, próbując realizować się w innych dziedzinach życia. Jednak niespełnienie potrzeb erotycznych zwykle daje o sobie znać, więc lepiej zawczasu zadbać o to, żeby naszą seksualność w pełni rozumieć i akceptować.

W przeciwieństwie do mężczyzn kobiety nie zawsze są podniecone emocjonalnie i fizycznie w jednym momencie. Te dwie sfery mogą działać zupełnie oddzielnie.

Na początek ważne jest zrozumienie, że normalność to bardzo pojemna dziedzina. I wiele naszych fantazji, zachować jest normalnych i nie powinnyśmy z tego powodu mieć wyrzutów sumienia, czy uważać się za dziwne – zbyt bierne, czy zbyt aktywne. Kobiety są różne i mają różne fantazje. To, że mamy inaczej niż inne kobiety, które znamy, to nie znaczy, że coś jest z nami nie tak.
Wracając do pytania z tytułu. Tak kobiety mogą być uzależnione od seksu. Jednak o wiele częściej oskarża się je o to (nawet półżartem), co powoduje zawstydzanie kobiet i ich późniejsze problemy z osiąganiem pełni satysfakcji z życia seksualnego. Czas odrzucić te mity i bez wstydu powiedzieć: tak, lubię seks i to jest OK.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *